A pod krzyżem Matka stała

Melodia (Siedlecki XXXIX)

Ks. Jan Siedlecki Śpiewnik kościelny, wydanie XXXIX:
tekst: według Stabat Mater
melodia: ks. Z. Piasecki


Tekst

1. A pod krzyżem Matka stała.
Pogrążona w smutku łkała.
Gdy na krzyżu wisiał Syn,
gdy na krzyżu wisiał Syn.

2. Jej to duszę zasmuconą,
ogniem bólu przeniknioną,
przeszył miecz dla naszych win,
przeszył miecz dla naszych win.

3. Czyjeż serce się nie wzruszy,
widząc Matkę wśród katuszy,
gdy krew Syna płynie z ran,
gdy krew Syna płynie z ran?

4. W sercu moim, Matko droga,
rozpal wielką miłość Boga,
Twego Syna, On nasz Pan,
Twego Syna, On nasz Pan.

Informacje dodatkowe

Pieśń przetransponowałam do h-moll, w śpiewniku jest w d-moll. Można ją znaleźć w wydaniu XXXIX Siedleckiego, spośród wydań, które posiadam, nie ma jej ani w wydaniach starszych, ani w nowszym.

Krzyżu Święty, nade wszystko

Melodia

Ks. Jan Siedlecki Śpiewnik kościelny, wydanie XLI:
tekst: Crux fidelis, XVI w. (Mioduszewski M. M., Śpiewnik kościelny)
melodia: Crux fidelis, XVI w. (Mioduszewski M. M., Śpiewnik kościelny)
4 pierwsze zwrotki są tłumaczeniem fragmenyu hymnu V. Fortunaty, VI w. Pandge, lingua, gloriosi Lauream (proelium) certaminis.


Tekst

Wersja łączona


1. Krzyzu Święty, nade wszystko
drzewo przenajszlachetniejsze!
W żadnym lesie takie nie jest,
jedno na którym sam Bóg jest.
Słodkie drzewo, słodkie gwoździe,
rozkoszny owoc nosiło.

2. Skłoń gałązki, drzewo święte,
ulżyj członkom tak rozpiętym,
odmień teraz oną srogość,
którąś miało z urodzenia,
spuść lekkuchno i cichuchno
ciało Króla Niebieskiego.

3. Tyś samo było dostojne
nosić światowe Zbawienie,
przez cię przewóz jest naprawion
światu, który był zagubion,
który święta Krew polała,
co z Baranka wypływała.

4. W jasełkach leżąc, gdy płakał,
już tam był wszystko oglądał,
iż tak haniebnie umrzeć miał,
gdy wszystek świat odkupić chciał.
W on czas między zwierzętami,
a teraz między łotrami.

5. Niesłychanać to jest dobroć
za kogo na krzyżu umrzeć!
Któż to może dzisiaj zdziałać?
Za kogo swoją duszę dać?
Sam to Pan Jezus wykonał,
bo nas wiernie umiłował.

6. Nędzne by to serce było,
co by dziś nie zapłakało,
widząc Stworzyciela swego
na krzyżu zawieszonego,
na słońcu upieczonego
Baranka wielkanocnego.

7. Maryja Matka patrzała,
na członki, co powijała,
powijając całowała,
z tego wielką radość miała.
Teraz je widzi sczerniałe,
żyły, stawy w Nim porwane.

8. Nie był taki, ani będzie
żadnemu smutek na świecie,
jaki czysta Panna miała
w on czas, kiedy narzekała:
„Nędzna ja sierota dzisiaj,
do kogóż ja się skłonić mam?

9. Jednegom Synaczka miała,
com Go z nieba być poznała,
i Tegom już postradała,
jednom sama się została.
Ciężki ból cierpi me serce,
od żalu mi się rozpaść chce.

10. W radościm Go porodziła,
smutku żadnegom nie miała,
a teraz wszystkie boleści
dręczą mnie dziś bez litości.
Obymże ja to mogła mieć,
żebym mogła teraz umrzeć.

11. Byś mi, Synu, nisko wisiał,
wżdybyś ze mnie choć pomoc miał,
głowę bym Twoją podparła,
Krew zsiadłą z lica otarła;
ale Cię nie mogę dosiąc,
Tobie, Synu, nic dopomóc.

12. Anielskie się słowa mienią,
Symeonowe się pełnią;
anioł rzekł: Pełnaś miłości,
a jam dziś pełna gorzkości.
Symeon mi to powiedział,
iż me serce miecz przebóść miał.

13. Ni ja ojca, matki, brata,
ni żadnego przyjaciela,
skądże pocieszenie mam mieć?
Wolałabym stokroć umrzeć,
niż widzieć żołnierza złego,
co przebił bok Syna mego.

14. Matki, co synaczki macie,
jako się w nich wy kochacie,
kiedy wam z nich jeden umrze,
ciężki ból ma serce wasze;
cóż ja, com miała jednego,
już nie mogę mieć inszego.

15. O niestetyż, miły Panie,
toć nie małe rozłączenie;
przedtem było miłowanie,
a teraz ciężkie wzdychanie.
Czemuż, Boże Ojcze, nie dbasz,
o Synaczka pieczy nie masz?”

16. Którzy tej Pannie służycie,
smutki Jej rozmyśliwajcie,
jako często omdlewała,
często na ziemię padała.
Przez te smutki, któreś miała,
uprośże nam wieczną chwałę.

Siedlecki wyd. XLI


1. Krzyzu Święty, nade wszystko
drzewo przenajszlachetniejsze!
W żadnym lesie takie nie jest,
jedno na którym sam Bóg jest.
Słodkie drzewo, słodkie gwoździe,
rozkoszny owoc nosiło.

2. Skłoń gałązki, drzewo święte,
ulżyj członkom tak rozpiętym,
odmień teraz oną srogość,
którąś miało z urodzenia,
spuść lekkuchno i cichuchno
ciało Króla Niebieskiego.

3. Tyś samo było dostojne
nosić światowe Zbawienie,
przez cię przewóz jest naprawion
światu, który był zagubion,
który święta Krew polała,
co z Baranka wypływała.

4. W jasełkach leżąc, gdy płakał,
już tam był wszystko oglądał,
iż tak haniebnie umrzeć miał,
gdy wszystek świat odkupić chciał.
W on czas między zwierzętami,
a teraz między łotrami.

5. Niesłychanać to jest dobroć
za kogo na krzyżu umrzeć!
Któż to może dzisiaj zdziałać?
Za kogo swoją duszę dać?
Sam to Pan Jezus wykonał,
bo nas wiernie umiłował.

6. Nędzne by to serce było,
co by dziś nie zapłakało,
widząc Stworzyciela swego
na krzyżu zawieszonego,
na słońcu upieczonego
Baranka wielkanocnego.

Siedlecki wyd. XXXIX i XXXV


1. Krzyzu Święty, nade wszystko
drzewo przenajszlachetniejsze!
W żadnym lesie takie nie jest,
jedno na którym sam Bóg jest.
Słodkie drzewo, słodkie gwoździe,
rozkoszny owoc nosiło.

2. Skłoń gałązki, drzewo święte,
ulżyj członkom tak rozpiętym,
odmień teraz oną srogość,
którąś miało z urodzenia,
spuść lekkuchno i cichuchno
ciało Króla Niebieskiego.

3. Tyś samo było dostojne
nosić światowe Zbawienie,
przez cię przewóz jest naprawion
światu, który był zagubion,
który święta Krew polała,
co z Baranka wypływała.

4. W jasełkach leżąc, gdy płakał,
już tam był wszystko oglądał,
iż tak haniebnie umrzeć miał,
gdy wszystek świat odkupić chciał.
W on czas między zwierzętami,
a teraz między łotrami.

5. Niesłychanać to jest dobroć
za kogo na krzyżu umrzeć!
Któż to może dzisiaj zdziałać?
Za kogo swoją duszę dać?
Sam to Pan Jezus wykonał,
bo nas wiernie umiłował.

6. Nędzne by to serce było,
co by dziś nie zapłakało,
widząc Stworzyciela swego
na krzyżu zawieszonego,
na słońcu upieczonego
Baranka wielkanocnego.

7. Maryja Matka patrzała,
na członki, co powijała,
powijając całowała,
z tego wielką radość miała.
Teraz je widzi sczerniałe,
żyły, stawy w Nim porwane.

8. Nie był taki, ani będzie
żadnemu smutek na świecie,
jaki czysta Panna miała
w on czas, kiedy narzekała:
„Nędzna ja sierota dzisiaj,
do kogóż ja się skłonić mam?

9. Jednegom Synaczka miała,
com Go z nieba być poznała,
i Tegom już postradała,
jednom sama się została.
Ciężki ból cierpi me serce,
od żalu mi się rozpaść chce.

10. W radościm Go porodziła,
smutku żadnegom nie miała,
a teraz wszystkie boleści
dręczą mnie dziś bez litości.
Obymże ja to mogła mieć,
żebym mogła teraz umrzeć.

11. Byś mi, Synu, nisko wisiał,
wżdybyś ze mnie choć pomoc miał,
głowę bym Twoją podparła,
Krew zsiadłą z lica otarła;
ale Cię nie mogę dosiąc,
Tobie, Synu, nic dopomóc.

12. Anielskie się słowa mienią,
Symeonowe się pełnią;
anioł rzekł: Pełnaś miłości,
a jam dziś pełna gorzkości.
Symeon mi to powiedział,
iż me serce miecz przebóść miał.

13. Ni ja ojca, matki, brata,
ni żadnego przyjaciela,
skądże pocieszenie mam mieć?
Wolałabym stokroć umrzeć,
niż widzieć żołnierza złego,
co przebił bok Syna mego.

14. Matki, co synaczki macie,
jako się w nich wy kochacie,
kiedy wam z nich jeden umrze,
ciężki ból ma serce wasze;
cóż ja, com miała jednego,
już nie mogę mieć inszego.

15. O niestetyż, miły Panie,
toć nie małe rozłączenie;
przedtem było miłowanie,
a teraz ciężkie wzdychanie.
Czemuż, Boże Ojcze, nie dbasz,
o Synaczka pieczy nie masz?”

16. Którzy tej Pannie służycie,
smutki Jej rozmyśliwajcie,
jako często omdlewała,
często na ziemię padała.
Przez te smutki, któreś miała,
uprośże nam wieczną chwałę.

Siedlecki wyd. Jubileuszowe


1. Krzyzu Święty, nade wszystko
drzewo przenajszlachetniejsze!
W żadnym lesie takie nie jest,
jedno na którem sam Bóg jest.
Słodkie drzewo, słodkie gwoździe,
rozkoszny owoc nosiło.

2. Skłoń gałązki, drzewo święte,
ulżyj członkom tak rozpiętym,
odmień teraz oną srogość,
którąś miało z przyrodzenia,
spuść lekkuchno i cichuchno
ciało Króla Niebieskiego.

3. Tyś samo było dostojne
nosić światowe Zbawienie,
przez cię przewóz jest naprawion
światu, który był zagubion,
który święta Krew polała,
co z Baranka wypłynęła.

4. W jasełkach leżąc, gdy płakał,
już tam był wszystko oglądał,
iż tak haniebnie umrzeć miał,
gdy wszystek świat odkupić chciał.
W on czas między zwierzętami,
a teraz między łotrami.

5. Niesłychanać to jest dobroć
za kogo na krzyżu umrzeć!
Któż to może dziś wykonać?
Za kogo swoją duszę dać?
Sam to Pan Jezus wykonał,
bo nas wiernie umiłował.

6. Nędzne by to serce było,
co by dziś nie zapłakało,
widząc Stworzyciela swego
na krzyżu zawieszonego,
na słońcu upieczonego
Baranka wielkanocnego.

7. Maryja Matka patrzała,
na członki, co powijała,
a powiwszy całowała,
z tego wielką radość miała.
Teraz je widzi sczerniałe,
żyły, stawy w Nim porwane.

8. Nie był taki, ani będzie
żadnemu smutek na świecie,
jaki czysta Panna miała
w on czas, kiedy narzekała:
„Nędzna ja sierota dzisiaj,
do kogóż się ja skłonić mam?

9. Jednegom Synaczka miała,
com Go z nieba być poznała,
i Tegom już postradała,
jednom sama się została.
Ciężki ból cierpi me serce,
od żalu mi się rozsieść chce.

10. W radościm Go porodziła,
smutku żadnego nie miała,
a teraz wszystkie boleści
dręczą mię dziś bez litości.
Obymże ja to mogła mieć,
żebym mogła teraz umrzeć.

11. Byś mi, Synu, nisko wisiał,
wżdybyś z mnie jaką pomoc miał,
głowę bym Twoją podparła,
Krew zsiadłą z lica otarła;
ale Cię nie mogę dosiąc,
Tobie, Synu, nic dopomóc.

12. Anielskie się słowa mienią,
Symeonowe się pełnią;
on mówił: Pełnaś miłości,
a jam dziś pełna gorzkości.
Symeon mi to powiedział,
iż me serce miecz przebóść miał.

13. Ni ja ojca, matki, brata,
ni żadnego przyjaciela,
skądże pocieszenie mam mieć?
Wolałabym stokroć umrzeć,
niż widzieć żołnierza złego,
co przebił bok Syna mego.

14. Matki, co synaczki macie,
jako się w nich wy kochacie,
kiedy wam z nich jeden umrze,
ciężki ból ma wasze serce;
cóż ja, com miała jednego,
już nie będę mieć inszego.

15. O niestetyż, miły Panie,
toć nie małe rozłączenie;
przedtem było miłowanie,
a teraz ciężkie wzdychanie.
Czemuż, Boże Ojcze, nie dbasz,
o Synaczku pieczy nie masz?”

16. Którzy tej Pannie służycie,
smutki Jej rozmyśliwajcie,
jako często omdlewała,
często na ziemię padała.
Przez te smutki, któreś miała,
uprośże nam wieczną chwałę.

Exsultate Deo


1. Krzyzu Święty, nade wszystko
drzewo przenajszlachetniejsze!
W żadnym lesie takie nie jest,
jedno na którym sam Bóg jest.
Słodkie drzewo, słodkie gwoździe,
rozkoszny owoc nosiło.

2. Skłoń gałązki, drzewo święte,
ulżyj członkom tak rozpiętym,
odmień teraz oną srogość,
którąś miało z przyrodzenia,
spuść lekkuchno i cichuchno
ciało Króla Niebieskiego.

3. Tyś samo było dostojne
nosić światowe Zbawienie,
przez cię przewóz jest naprawion
światu, który był zagubion,
który święta Krew polała,
co z Baranka wypływała.

4. Niesłychanać to jest dobroć
za kogo na krzyżu umrzeć!
Któż to może dzisiaj zdziałać?
Za kogo swoją duszę dać?
Sam to Pan Jezus wykonał,
bo nas wiernie umiłował.

Abba-Ojcze


1. Krzyzu Święty, nade wszystko
drzewo przenajszlachetniejsze!
W żadnym lesie takie nie jest,
jedno na którym sam Bóg jest.
Słodkie drzewo, słodkie gwoździe,
rozkoszny owoc nosiło.

2. Skłoń gałązki, drzewo święte,
ulżyj członkom tak rozpiętym,
odmień teraz oną srogość,
którąś miało z urodzenia,
spuść lekkuchno i cichuchno
ciało Króla Niebieskiego.

3. Tyś samo było dostojne
nosić światowe Zbawienie,
przez cię przewóz jest naprawion
światu, który był zagubion,
który święta Krew polała,
co z Baranka wypływała.

4. Niesłychana to jest dobroć
za kogo na krzyżu umrzeć!
Któż to może dzisiaj zdziałać?
Za kogo swoją duszę dać?
Sam to Pan Jezus wykonał,
bo nas wiernie umiłował.

Informacje dodatkowe

Melodię podaję za wydaniem XLI Siedleckiego, w wydaniach starszych jest o cały ton wyżej. Drugi głos pochodzi z wydania Jubileuszowego z 1928 roku.

Nocą Ogród Oliwny

Melodia

Abba – Ojcze. Pieśni i piosenki religijne, zebrał i opracował ks. Hieronim Chamski
tekst: Zofia Jasnota
melodia: Zofia Jasnota
Melodię przetransponowałam do a-moll, w śpiewniku jest w c-moll.


Tekst

1. Nocą Ogród Oliwny,
śpią twardo wszyscy uczniowie.
Czuwa w bólu ogromnym
i cierpi za nas Bóg-Człowiek.

Ref. Ojcze, jeśli możliwe,
oddal ode mnie ten kielich,
Ojcze, jeżeli trzeba,
chcę Twoją wolę wypełnić.

2. Nocą klęczę przed Tobą,
ucichły auta, tramwaje.
Wszystko w życiu zawodzi,
jedynie Ty pozostajesz.

Ref. Ojcze, jeśli możliwe,
oddal ode mnie ten kielich,
Ojcze, jeżeli trzeba,
chcę Twoją wolę wypełnić.

3. Nocą patrzę przez okno
na skrawek nieba chmurnego.
Tyle w życiu cierpienia,
lecz nie śmiem pytać, dlaczego.

Ref. Ojcze, jeśli możliwe,
oddal ode mnie ten kielich,
Ojcze, jeżeli trzeba,
chcę Twoją wolę wypełnić.

Pamiętaj, człowiecze, na Jezusa

Melodia

mel. Pieśni o Męce Pańskiej


Śpiewnik kalwaryjski, o. Augustyn Chadam OFM, Kalwaria Zebrzydowska, Wyd. II – 1984 r.:
https://spiewnik.katolicy.net/index.php?topic=653.0
Melodię przetransponowałam z e-moll do c-moll.


mel. R. Gillar, Zbiór Melodyj


Richard Gillar Zbiór melodyj do użytku kościelnego i prywatnego
https://www.dsorzeszow.pl/files/Nuty/Pamiętaj_człowiecze_na_Jezusa_(R._Gillar).pdf


Tekst

Śpiewnik kalwaryjski


1. Pamiętaj, człowiecze, na Jezusa,
jak drogo kupiona twoja dusza.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

2. Pamiętaj, człowiecze, gdym w Ogrojcu
modlił się za ciebie Memu Ojcu.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

3. Pamiętaj, człowiecze, gdy w łańcuchy
związali Me Ciało jak złe duchy.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

4. Kiedy Mnie z Ogrojca prowadzili,
jak szaleni w rzekę Mnie wrzucili.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

5. Wiedli Mnie do sądu aż do miasta,
szarpała i tłukła Mnie hałastra.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

6. Kiedy Mi już na śmierć dekret dali,
wtrącili w piwnicę, bić kazali.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

7. Gdybyś ty, człowiecze, o tym wiedział,
ilem Ja za ciebie biczów zebrał.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

8. Pamiętaj, człowiecze, na Me rany,
jak straszniem za ciebie katowany.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

9. Pamiętaj, człowiecze, na koronę,
ilem Ja ucierpiał w każdą stronę.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

10. Pamiętaj, człowiecze, gdym krzyż nosił,
ilem Ja za tobą Ojca prosił.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

11. Kiedy Mnie już na krzyż przybijali,
żółcią Mnie poili, obrażali.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

12. Pamiętaj, człowiecze, gdym już wisiał,
w okrutnych boleściach ducha oddał.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

13. Gdy będziemy konać, mój Jezusie,
przybądź wraz z Maryją po mą duszę.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.


Zupełny śpiewnik i książka do nabożeństwa


1. Pamiętaj człowiecze na Jezusa,
jak drogo kupiona twoja dusza.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

2. Pamiętaj człowiecze, gdy w Ogrójcu,
modliłem się za cię memu Ojcu.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

3. Pamiętaj człowiecze, gdy w łańcuchy,
krępują me ciało jako złe duchy.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

4. Kiedy Mię z Ogrójca prowadzili,
zrzucili Mię w rzekę jak wściekli.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

5. Wiodą Mnie już na sąd aż do miasta,
szarpie Mnie i tłucze zła hałastra.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

6. Kiedy Mi dekret na śmierć czytali,
rzucili w piwnicę, bić Mię dali.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

7. Gdybyś ty człowiecze to wiedzieć miał
wielem Ja w piwnicy za cię cierpiał.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

8. Pamiętaj człowiecze na te rany,
wielem za ciebie był katowany.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

9. Pamiętaj człowiecze na koronę,
wielem Ja ucierpiał w wszystkie strony.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

10. Pamiętaj człowiecze gdym krzyż nosił,
wielem Ja za ciebie Ojca prosił.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

11. Kiedy Mię już na krzyż przybijali,
żółcią Mię poili, będąc nagi.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

12. Pamiętaj człowiecze, gdym już wisiał,
we wielkich boleściach ducham oddał.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

13. Gdy będziemy konać, mój Jezusie,
przyjdźże Ty z Maryą po mą duszę.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.


Śpiewnik karmelitański
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.