Ja wiem, w Kogo ja wierzę

Melodia

Siedlecki XLI


Ks. Jan Siedlecki Śpiewnik kościelny, wydanie XLI:
tekst zwrotek 1-2: (Chorał do modlitewników śląskich, R. Rak)
tekst zwrotki 3: (Droga do nieba, 2006)
melodia: (Chorał do modlitewników śląskich, R. Rak), (Droga do nieba, 2006)


Abba-Ojcze


Abba – Ojcze. Pieśni i piosenki religijne, zebrał i opracował ks. Hieronim Chamski
tekst zwrotek 1-2: (Chorał do modlitewników śląskich, R. Rak)
tekst zwrotki 3: (Droga do nieba, 2006)
melodia: (Chorał do modlitewników śląskich, R. Rak), (Droga do nieba, 2006)


Towarzyszenia organowe


Towarzyszenia Organowe. Eucharystyczne. Do Serca Pana Jezusa
tekst zwrotek 1-2: (Chorał do modlitewników śląskich, R. Rak)
tekst zwrotki 3: (Droga do nieba, 2006)
melodia: (Chorał do modlitewników śląskich, R. Rak), (Droga do nieba, 2006)


Śpiewajmy Bogu


Śpiewajmy Bogu
tekst zwrotek 1-2: (Chorał do modlitewników śląskich, R. Rak)
tekst zwrotki 3: (Droga do nieba, 2006)
melodia: T. Paciorkiewicz


Tekst

Siedlecki XLI


1. Ja wiem, w Kogo ja wierzę
stałością duszy mej.
Mój Pan w tym Sakramencie
pełen potęgi swej.
To Ten, co zstąpił z nieba,
co życie za mnie dał
i pod postacią chleba
pozostać z nami chciał.

2. Ja wiem, w Kim mam nadzieję,
w słabości mojej moc.
To Ten, przed którym światło
pali się w dzień i w noc.
On moim szczęściem w życiu,
On światłem w zgonu dzień,
zwycięża mroki grzechu,
rozprasza śmierci cień.

3. Ja wiem, Kogo miłuję,
nad wszelki świata dar.
Tego, co karmi duszę,
Ciałem i Krwią swych ran.
To Król nad wszystkie króle,
wielki i dobry Pan,
co karmi dusze głodne
Ciałem i Krwią swych ran.

Droga do nieba


1. Ja wiem, w Kogo ja wierzę
stałością duszy mej.
Mój Bóg w tym Sakramencie
pełen potęgi swej.
To Ten, co zstąpił z nieba,
wielki i dobry Pan,
co karmi duszę moją
Ciałem i Krwią swych ran.

2. Ja wiem, w Kim mam nadzieję,
stałości mojej moc.
To Ten, przed którym światło
pali się dzień i noc.
On moim szczęściem w życiu,
On światłem w śmierci dniu,
wzbogaca mnie bez końca
w swym tabernakulum.

3. Ja wiem, Kogo miłuję,
nad wszelki świata dar.
Tego, co karmi duszę,
Ciałem i Krwią swych ran.
To Król nad wszystkie króle,
wielki i dobry Pan,
co karmi dusze głodne
Ciałem i Krwią swych ran.

Abba-Ojcze


1. Ja wiem, w Kogo ja wierzę
stałością duszy mej.
Mój Pan w tym Sakramencie
pełen potęgi swej.
To Ten, co zstąpił z nieba,
co życie za mnie dał
i pod postacią chleba
pozostać z nami chciał.

2. Ja wiem, w Kim mam nadzieję,
gdy słabnie ducha moc.
To Ten, przed którym światło
pali się dzień i noc.
On moim szczęściem w życiu,
On światłem w śmierci dniu.
Rozprasza mroki grzechu,
w tym tabernakulum.

3. Ja wiem, Kogo miłuję,
nad wszelki świata dar.
kto pojął duszę moją,
kto zna miłości żar.
To Król nad wszystkie króle,
potężny, słodki Pan,
co karmi dusze głodne
Ciałem i Krwią swych ran.

Śpiewajmy i grajmy Panu


1. Ja wiem, w Kogo ja wierzę
w stałości duszy mej.
Ten Pan w tym Sakramencie
pełen potęgi swej.
To Ten, co zstąpił z nieba,
z miłości ku nam tu
i wziął mieszkanie swoje
w tym tabernakulum.

2. Ja wiem, w Kim mam nadzieję,
stałości mojej moc.
To Ten, przed którym światło
pali się dzień i noc.
On moim światłem w życiu,
On światłem w śmierci dniu.
Wzbogaca mnie bez końca
w swym tabernakulum.

3. Ja wiem, Kogo miłuję,
nad wszelki świata czar,
kto pojął duszę moją,
a z nią miłości żar?
To Król nad wszystkie króle,
wielki a dobry Pan,
co karmi dusze głodne
Ciałem i Krwią swych ran.

Śpiewajmy Bogu


1. Ja wiem, w Kogo ja wierzę
miłością duszy mej.
Ten Pan w tym Sakramencie
pełen potęgi swej.
To Ten, co z nieba zstąpił
z miłości ku nam tu
i wziął mieszkanie swoje
w tym tabernakulum.

2. Ja wiem, w Kim mam nadzieję,
gdy słabnie ducha moc.
To Ten, przed którym światło
pali się dzień i noc.
On moim szczęściem w życiu,
On światłem w śmierci dniu.
Rozprasza mroki grzechu
w tym tabernakulum.

3. Ja wiem, Kogo miłuję,
na wszelki świata dar,
kto pojął duszę moją,
kto zna miłości żar.
To Król nad wszystkie króle,
potężny, słodki Pan,
co karmi dusze głodne
Ciałem i Krwią swych ran.

Informacje dodatkowe

Melodię podaję za wydaniem XLI Siedleckiego, w wydaniach starszych jej nie ma. Melodia w śpiewniku Droga do nieba jest zgodna z Siedleckim. Melodię pochodzącą z Towarzyszeń organowych przetransponowałam o pół tonu w dół.

Jam jest chlebem żywym

Melodia

Ks. Jan Siedlecki Śpiewnik kościelny, wydanie XLI:
tekst: ks. J. Dziurzyński (Siedlecki J., Śpiewnik kościelny, 1973)
melodia: ks. Z. Piasecki (Siedlecki J., Śpiewnik kościelny, 1973)


Tekst

Siedlecki wyd. XLI


Ref. Jam jest chlebem żywym,
który zstąpił z nieba.

1. Ciało moje jest pokarmem,
a Krew moja jest napojem.
Kto pożywa Ciało iKrew moją,
ten ma życie wieczne.

Ref. Jam jest chlebem żywym,
który zstąpił z nieba.

2. Kto przyjmuje Ciało i Krew moją,
ten we Mnie, a Ja w nim mieszkam.
Ja go wskrzeszę w dzień ostateczny
i będzie żył na wieki.

Ref. Jam jest chlebem żywym,
który zstąpił z nieba.

Siedlecki wyd. XXXIX i XXXV


Ref. Jam jest chlebem żywym,
który zstąpił z nieba.

1. Ciało moje jest pokarmem,
a Krew moja jest napojem.

2. Kto pożywa Ciało iKrew moją,
ten ma życie wieczne.

Ref. Jam jest chlebem żywym,
który zstąpił z nieba.

3. Kto przyjmuje Ciało i Krew moją,
ten we Mnie, a Ja w nim mieszkam.

4. Ja go wskrzeszę w dzień ostateczny
i będzie żył na wieki.

Ref. Jam jest chlebem żywym,
który zstąpił z nieba.

Droga do nieba


Ref. Jam jest chlebem żywym,
który zstąpił z nieba.

1. Ciało moje jest pokarmem,
a Krew moja jest napojem.

Ref. Jam jest chlebem żywym,
który zstąpił z nieba.

2. Kto pożywa Ciało iKrew moją,
ten ma życie wieczne.

Ref. Jam jest chlebem żywym,
który zstąpił z nieba.

3. Kto przyjmuje Ciało i Krew moją,
ten we Mnie, a Ja w nim mieszkam.

Ref. Jam jest chlebem żywym,
który zstąpił z nieba.

4. Ja go wskrzeszę w dzień ostateczny
i będzie żył na wieki.

Ref. Jam jest chlebem żywym,
który zstąpił z nieba.

Informacje dodatkowe

Melodię przetransponowałam o cały ton w dół. Poszczególne wersje tekstowe różnią się jedynie podziałem zwrotek i umiejscowieniem refrenów. W wydaniu XXXV Siedleckiego pieśń znajduje się w dziale Pieśni nowe, a w wydaniach starszych jej nie ma.

Jeżeli szukasz cudów Antoniego

Melodia

Siedlecki


Ks. Jan Siedlecki Śpiewnik kościelny, wydanie XLI:
tekst: Si quaeris miracula, resp. św. Bonawentury (Mioduszewski M. M., Śpiewnik kościelny)
melodia: (Mioduszewski M. M., Śpiewnik kościelny)
Melodię podaję za wydaniem XLI w tonacji C-dur, w wydaniu XXXIX jest w D-dur, a w wydaniach starszych w Es-dur.


Droga do nieba


Droga do nieba. Katolicki modlitewnik i śpiewnik, Opole 2020:
tekst: Si quaeris miracula, resp. św. Bonawentury (Mioduszewski M. M., Śpiewnik kościelny)
melodia: (Mioduszewski M. M., Śpiewnik kościelny)
Melodię przetransponowałam do C-dur, śpiewniku jest w D-dur.


Tekst

Wersja łączona


1. Jeżeli szukasz cudów Antoniego,
spojrzyj na cały okrąg świata tego.
Poznasz jak słynie w każdej krainie
i ciebie jego ratunek nie minie.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

2. Jeżeli śmierci lękasz się bez miary,
znikną sprzed oczu okropne poczwary;
o, Antoniego we dnie i w nocy
nie przestań prosić przemożnej pomocy.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

3. Jeśli kto w kniei daleko zabłądzi,
święty Antoni w tym razie nim rządzi;
tak o nim radzi, iż go nie zdradzi,
łatwo na drogę prostą wyprowadzi.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

4. Jeżeli na cię gwałtem nacierają,
kłopot i nędza trapić nie przestają;
wszak z każdej strony jest doświadczony
ten pocieszyciel, Antoni wsławiony.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

5. Jeżeli czarci na twą zgubę godzą,
nęcąc do grzechu, od cnoty odwodzą;
pierzchnie tyrański najazd szatański,
gdy im Antoni pokaże krzyż Pański.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

6. Jeżeli ci twarz trąd oszpecił cale,
do Antoniego wołaj poufale;
a to się ziści, iż cię oczyści,
świadkami tego będziem oczywiści.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

7. Jeżeliś z nagła śmiertelnie zachorzał,
byleś miłością Antoniego gorzał;
wstaniesz tak zdrowy, jakobyś głowy
bolenia nie znał, wszak to cud nie nowy.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

8. Jeżeli na cię wodne biją fale,
poleć twe żagle Antoniemu wcale;
liczne okręty, w morskie odmęty
już pogrążone, ratował ten święty.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

9. Jeśliś się dostał pomiędzy pogany,
jęczysz okuty w dyby i kajdany;
wszak Antoniego, doświadczonego
wybawiciela, masz najpewniejszego.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

10. Jeżeliś Boga, skarb lub przyjaciela
utracił; wszakże Antoni tak wiela
zgub wynajduje, iż nie szkoduje,
kto się mu z młodszych, z starszych ofiaruje.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

11. Niebezpieczeństwem jeśliś zagrożony,
proś Antoniego do twojej obrony;
zasadzek wiele unikniesz śmiele,
a on rozproszy twe nieprzyjaciele.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

12. Jeśli się znajdziesz w ostatniej potrzebie,
głód, niedostatek ciężko dotkną ciebie:
on i w tej chwili ciebie zasili,
w nim pokładana ufność cię nie zmyli.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

13. Z prawowiernego niech kto wyzna ludu,
czy z tych którego nie doświadczył cudu
każdy to głosi i, że odnosi
skutek łask jego, gdy z ufnością prosi.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

14. Gdy więc, Antoni, z Bogiem żyjesz w niebie,
wspólnymi głosy wołamy do ciebie:
stawaj w obronie, w życiu i w zgonie,
nie daj mi zginąć, o święty patronie!

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

15. Niech chwała Bogu w Trójcy jedynemu,
Ojcu, Synowi, Duchowi Świętemu,
zawsze i ninie, na wieki słynie,
jako w niebieskiej, tak ziemskiej krainie.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

Siedlecki wyd. XLI, XXXIX, XXXV


1. Jeżeli szukasz cudów Antoniego,
spojrzyj na cały okrąg świata tego.
Poznasz jak słynie w każdej krainie
i ciebie jego ratunek nie minie.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

2. Jeżeli śmierci lękasz się bez miary,
znikną sprzed oczu okropne poczwary;
o, Antoniego we dnie i w nocy
nie przestań prosić przemożnej pomocy.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

3. Niebezpieczeństwem jeśliś zagrożony,
proś Antoniego do twojej obrony;
zasadzek wiele unikniesz śmiele,
a on rozproszy twe nieprzyjaciele.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

4. Jeśli się znajdziesz w ostatniej potrzebie,
głód, niedostatek ciężko dotkną ciebie:
on i w tej chwili ciebie zasili,
w nim pokładana ufność cię nie zmyli.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

5. Gdy więc, Antoni, z Bogiem żyjesz w niebie,
wspólnymi głosy wołamy do ciebie:
stawaj w obronie, w życiu i w zgonie,
nie daj mi zginąć, o święty patronie!

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

6. Niech chwała Bogu w Trójcy jedynemu,
Ojcu, Synowi, Duchowi Świętemu,
zawsze i ninie, na wieki słynie,
jako w niebieskiej, tak ziemskiej krainie.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

Siedlecki wyd. Jubileuszowe


1. Jeżeli szukasz cudów Antoniego,
spojrzyj na cały okrąg świata tego.
Doznasz jak słynie w każdej krainie
i ciebie jego ratunek nie minie.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

2. Jeżeli śmierci lękasz się bez miary,
znikną sprzed oczu okropne poczwary;
o, Antoniego we dnie i w nocy
nie przestań prosić przemożnej pomocy.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

3. Jeśli kto w kniei daleko zabłądzi,
święty Antoni w tym razie nim rządzi;
tak o nim radzi, iż go nie zdradzi,
łatwo na drogę prostą wyprowadzi.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

4. Jeżeli na cię gwałtem nacierają,
kłopot i nędza trapić nie przestają;
wszak z każdej strony jest doświadczony
ten pocieszyciel, Antoni wsławiony.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

5. Jeżeli czarci na twą zgubę godzą,
nęcąc do grzechu, od cnoty odwodzą;
pierzchnie tyrański najazd szatański,
gdy im Antoni pokaże krzyż Pański.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

6. Jeżeli ci twarz trąd oszpecił cale,
do Antoniego wołaj poufale;
a to się ziści, iż cię oczyści,
świadkami tego będziem oczywiści.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

7. Jeżeliś z nagła śmiertelnie zachorzał,
byleś miłością Antoniego gorzał;
wstaniesz tak zdrowy, jakobyś głowy
bolenia nie znał, wszak to cud nie nowy.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

8. Jeżeli na cię wodne biją fale,
poleć twe żagle Antoniemu wcale;
liczne okręty, w morskie odmęty
już pogrążone, ratował ten święty.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

9. Jeśliś się dostał pomiędzy pogany,
jęczysz okuty w dyby i kajdany;
wszak Antoniego, doświadczonego
wybawiciela, masz najpewniejszego.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

10. Jeżeliś Boga, skarb lub przyjaciela
utracił; wszakże Antoni tak wiela
zgub wynajduje, iż nie szkoduje,
kto się mu z młodszych, z starszych ofiaruje.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

11. Niebezpieczeństwem jeśliś zagrożony,
proś Antoniego do twojej obrony;
zasadzek wiele zawstydzisz śmiele,
a on rozproszy twe nieprzyjaciele.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

12. Jeśli cię ściska ostatnia potrzeba,
głód, cierpiącego niedostatek chleba;
on i w tej chwili ciebie zasili,
w Bogu przez niego ufność nie omyli.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

13. Z prawowiernego niech kto wyzna ludu,
czy z tych którego nie doświadczył cudu
każdy to głosi i, że odnosi
skutek łask jego, gdy z ufnością prosi.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

14. Gdy więc, Antoni, z Bogiem żyjesz w niebie,
wspólnymi głosy wołamy do ciebie:
stawaj w obronie, w życiu i w zgonie,
nie daj mi zginąć, o święty patronie!

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

15. Niech chwała Bogu w Trójcy jedynemu,
Ojcu, Synowi, Duchowi Świętemu,
zawsze i ninie, na wieki słynie,
jako w niebieskiej, tak ziemskiej krainie.

Ref. O święty Antoni! O święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.

Króla wznoszą się znamiona

Melodia

Siedlecki wyd. XLI, XXXIX i Jubileuszowe


Ks. Jan Siedlecki Śpiewnik kościelny, wydanie XLI:
tekst: Vexilla Regis, B. Fortunatus, VI w.
tłumaczenie: ks. abp P. Mańkowski, 1919 r. (Siedlecki J., Śpiewnik kościelny, 1928)
melodia: ks. A. Odrobina CM (Siedlecki J., Śpiewnik kościelny, 1928)
Pieśń podaję za wydaniem XLI Siedleckiego w tonacji d-moll, w wydaniach starszych jest w e-moll. Drugi głos podaję za wydaniem XXXV, w tym wydaniu znajduje się inna wersja rytmiczna, ale w wydaniach starszych jest taka sama jak w wydaniu XLI.


Siedlecki wyd. XXXV


Ks. Jan Siedlecki Śpiewnik kościelny, wydanie XXXV:
tekst: Vexilla Regis, B. Fortunatus, VI w.
tłumaczenie: ks. abp P. Mańkowski, 1919 r. (Siedlecki J., Śpiewnik kościelny, 1928)
melodia: ks. A. Odrobina CM (Siedlecki J., Śpiewnik kościelny, 1928)
Ta wersja melodyczna pochodzi z wydania XXXV, w tym wydaniu znajduje się inna wersja rytmiczna, ale w wydaniach starszych jest taka sama jak w wydaniu XLI. Melodię przetransponowałam do d-moll, w śpiewniku jest w e-moll.


Exsultate Deo


Exsultate Deo. Śpiewnik mszalny
tekst: Vexilla Regis, B. Fortunatus, VI w.
tłumaczenie: ks. abp P. Mańkowski, 1919 r. (Siedlecki J., Śpiewnik kościelny, 1928)
melodia: ks. A. Odrobina CM (Siedlecki J., Śpiewnik kościelny, 1928)
Melodię przetransponowałam do d-moll, w śpiewniku jest w e-moll. Drugi głos podaję za wydaniem XXXV Siedleckiego.


Tekst

Siedlecki wyd. XLI, XXXIX i XXXV


1. Króla wznoszą się znamiona,
tajemnica krzyża błyska,
na nim Życie śmiercią kona,
lecz z tej śmierci życie tryska.

2. Poranione ostrzem srogim
włóczni, co Mu bok przeszywa,
aby nas pojednać z Bogiem,
krwią i wodą hojnie spływa.

3. Już się spełnia wieczne słowo
pieśni, co ją Dawid śpiewa,
głośną na świat cały mową,
oto Bóg królował z drzewa.

4. Drzewo piękne i świetlane,
zdobne w cną purpurę Króla,
z dostojnego pnia wybrane,
święte członki niech otula.

5. O szczęśliwe, bo ramiony
dzierżąc, waży Boskie Ciało,
okup świata zawieszony
i łup piekłu odebrało.

6. Krzyżu, bądźże pozdrowiony,
o nadziejo ty jedyna!
Dobrym łaski pomnóż plony,
z grzesznych niech się zmyje wina.

7. Trójco, źródłem coś żywota,
Ciebie świat niech sławi cały,
przez Krzyż Święty otwórz wrota
do zwycięstwa i do chwały!

Siedlecki wyd. Jubileuszowe


1. Króla wznoszą się znamiona,
tajemnica krzyża błyska,
na nim Życie śmiercią kona,
lecz z tej śmierci życie tryska.

2. Poranione ostrzem srogiem
włóczni, co Mu bok przeszywa,
aby nas pojednać z Bogiem,
krwią i wodą hojnie spływa.

3. Już się spełnia wieczne słowo
pieśni, co ją Dawid śpiewa,
głośną na świat cały mową,
oto Bóg królował z drzewa.

4. Drzewo piękne i świetlane,
zdobne w cną purpurę Króla,
z dostojnego pnia wybrane,
święte członki niech otula.

5. O szczęśliwe, bo ramiony
dzierżąc, waży Boskie Ciało,
okup świata zawieszony
i łup piekłu odebrało.

6. Krzyżu, bądźże pozdrowiony,
o nadziejo ty jedyna!
Dobrym łaski pomnóż plony,
z grzesznych niech się zmyje wina.

7. Ciebie, Trójco, coś żywota,
źródłem, świat niech sławi cały,
przez Krzyż Święty otwórz wrota
do zwycięstwa i do chwały!

Abba-Ojcze


1. Króla wznoszą się ramiona,
tajemnica krzyża błyska,
na nim Życie śmiercią kona,
lecz z tej śmierci życie tryska.

2. Poranione ostrzem srogim
włóczni, co Mu bok przeszywa,
aby nas pojednać z Bogiem,
krwią i wodą hojnie spływa.

3. Już się spełnia wieczne słowo
pieśni, co ją Dawid śpiewa,
głośną na świat cały mową,
oto Bóg królował z drzewa.

4. Drzewo piękne i świetlane,
zdobne w cną purpurę Króla,
z dostojnego pnia wybrane,
święte członki niech otula.

5. O szczęśliwe, bo ramiony
dzierżąc, waży Boskie Ciało,
okup świata zawieszony
i łup piekłu odebrało.

6. Krzyżu, bądźże pozdrowiony,
o nadziejo ty jedyna!
Dobrym łaski przymnóż plony,
z grzesznych niech się zmyje wina.

7. Trójco, źródłem coś żywota,
Ciebie świat niech sławi cały,
przez Krzyż Święty otwórz wrota
do zwycięstwa i do chwały!

Krzyżu Święty, nade wszystko

Melodia

Ks. Jan Siedlecki Śpiewnik kościelny, wydanie XLI:
tekst: Crux fidelis, XVI w. (Mioduszewski M. M., Śpiewnik kościelny)
melodia: Crux fidelis, XVI w. (Mioduszewski M. M., Śpiewnik kościelny)
4 pierwsze zwrotki są tłumaczeniem fragmenyu hymnu V. Fortunaty, VI w. Pandge, lingua, gloriosi Lauream (proelium) certaminis.


Tekst

Wersja łączona


1. Krzyzu Święty, nade wszystko
drzewo przenajszlachetniejsze!
W żadnym lesie takie nie jest,
jedno na którym sam Bóg jest.
Słodkie drzewo, słodkie gwoździe,
rozkoszny owoc nosiło.

2. Skłoń gałązki, drzewo święte,
ulżyj członkom tak rozpiętym,
odmień teraz oną srogość,
którąś miało z urodzenia,
spuść lekkuchno i cichuchno
ciało Króla Niebieskiego.

3. Tyś samo było dostojne
nosić światowe Zbawienie,
przez cię przewóz jest naprawion
światu, który był zagubion,
który święta Krew polała,
co z Baranka wypływała.

4. W jasełkach leżąc, gdy płakał,
już tam był wszystko oglądał,
iż tak haniebnie umrzeć miał,
gdy wszystek świat odkupić chciał.
W on czas między zwierzętami,
a teraz między łotrami.

5. Niesłychanać to jest dobroć
za kogo na krzyżu umrzeć!
Któż to może dzisiaj zdziałać?
Za kogo swoją duszę dać?
Sam to Pan Jezus wykonał,
bo nas wiernie umiłował.

6. Nędzne by to serce było,
co by dziś nie zapłakało,
widząc Stworzyciela swego
na krzyżu zawieszonego,
na słońcu upieczonego
Baranka wielkanocnego.

7. Maryja Matka patrzała,
na członki, co powijała,
powijając całowała,
z tego wielką radość miała.
Teraz je widzi sczerniałe,
żyły, stawy w Nim porwane.

8. Nie był taki, ani będzie
żadnemu smutek na świecie,
jaki czysta Panna miała
w on czas, kiedy narzekała:
„Nędzna ja sierota dzisiaj,
do kogóż ja się skłonić mam?

9. Jednegom Synaczka miała,
com Go z nieba być poznała,
i Tegom już postradała,
jednom sama się została.
Ciężki ból cierpi me serce,
od żalu mi się rozpaść chce.

10. W radościm Go porodziła,
smutku żadnegom nie miała,
a teraz wszystkie boleści
dręczą mnie dziś bez litości.
Obymże ja to mogła mieć,
żebym mogła teraz umrzeć.

11. Byś mi, Synu, nisko wisiał,
wżdybyś ze mnie choć pomoc miał,
głowę bym Twoją podparła,
Krew zsiadłą z lica otarła;
ale Cię nie mogę dosiąc,
Tobie, Synu, nic dopomóc.

12. Anielskie się słowa mienią,
Symeonowe się pełnią;
anioł rzekł: Pełnaś miłości,
a jam dziś pełna gorzkości.
Symeon mi to powiedział,
iż me serce miecz przebóść miał.

13. Ni ja ojca, matki, brata,
ni żadnego przyjaciela,
skądże pocieszenie mam mieć?
Wolałabym stokroć umrzeć,
niż widzieć żołnierza złego,
co przebił bok Syna mego.

14. Matki, co synaczki macie,
jako się w nich wy kochacie,
kiedy wam z nich jeden umrze,
ciężki ból ma serce wasze;
cóż ja, com miała jednego,
już nie mogę mieć inszego.

15. O niestetyż, miły Panie,
toć nie małe rozłączenie;
przedtem było miłowanie,
a teraz ciężkie wzdychanie.
Czemuż, Boże Ojcze, nie dbasz,
o Synaczka pieczy nie masz?”

16. Którzy tej Pannie służycie,
smutki Jej rozmyśliwajcie,
jako często omdlewała,
często na ziemię padała.
Przez te smutki, któreś miała,
uprośże nam wieczną chwałę.

Siedlecki wyd. XLI


1. Krzyzu Święty, nade wszystko
drzewo przenajszlachetniejsze!
W żadnym lesie takie nie jest,
jedno na którym sam Bóg jest.
Słodkie drzewo, słodkie gwoździe,
rozkoszny owoc nosiło.

2. Skłoń gałązki, drzewo święte,
ulżyj członkom tak rozpiętym,
odmień teraz oną srogość,
którąś miało z urodzenia,
spuść lekkuchno i cichuchno
ciało Króla Niebieskiego.

3. Tyś samo było dostojne
nosić światowe Zbawienie,
przez cię przewóz jest naprawion
światu, który był zagubion,
który święta Krew polała,
co z Baranka wypływała.

4. W jasełkach leżąc, gdy płakał,
już tam był wszystko oglądał,
iż tak haniebnie umrzeć miał,
gdy wszystek świat odkupić chciał.
W on czas między zwierzętami,
a teraz między łotrami.

5. Niesłychanać to jest dobroć
za kogo na krzyżu umrzeć!
Któż to może dzisiaj zdziałać?
Za kogo swoją duszę dać?
Sam to Pan Jezus wykonał,
bo nas wiernie umiłował.

6. Nędzne by to serce było,
co by dziś nie zapłakało,
widząc Stworzyciela swego
na krzyżu zawieszonego,
na słońcu upieczonego
Baranka wielkanocnego.

Siedlecki wyd. XXXIX i XXXV


1. Krzyzu Święty, nade wszystko
drzewo przenajszlachetniejsze!
W żadnym lesie takie nie jest,
jedno na którym sam Bóg jest.
Słodkie drzewo, słodkie gwoździe,
rozkoszny owoc nosiło.

2. Skłoń gałązki, drzewo święte,
ulżyj członkom tak rozpiętym,
odmień teraz oną srogość,
którąś miało z urodzenia,
spuść lekkuchno i cichuchno
ciało Króla Niebieskiego.

3. Tyś samo było dostojne
nosić światowe Zbawienie,
przez cię przewóz jest naprawion
światu, który był zagubion,
który święta Krew polała,
co z Baranka wypływała.

4. W jasełkach leżąc, gdy płakał,
już tam był wszystko oglądał,
iż tak haniebnie umrzeć miał,
gdy wszystek świat odkupić chciał.
W on czas między zwierzętami,
a teraz między łotrami.

5. Niesłychanać to jest dobroć
za kogo na krzyżu umrzeć!
Któż to może dzisiaj zdziałać?
Za kogo swoją duszę dać?
Sam to Pan Jezus wykonał,
bo nas wiernie umiłował.

6. Nędzne by to serce było,
co by dziś nie zapłakało,
widząc Stworzyciela swego
na krzyżu zawieszonego,
na słońcu upieczonego
Baranka wielkanocnego.

7. Maryja Matka patrzała,
na członki, co powijała,
powijając całowała,
z tego wielką radość miała.
Teraz je widzi sczerniałe,
żyły, stawy w Nim porwane.

8. Nie był taki, ani będzie
żadnemu smutek na świecie,
jaki czysta Panna miała
w on czas, kiedy narzekała:
„Nędzna ja sierota dzisiaj,
do kogóż ja się skłonić mam?

9. Jednegom Synaczka miała,
com Go z nieba być poznała,
i Tegom już postradała,
jednom sama się została.
Ciężki ból cierpi me serce,
od żalu mi się rozpaść chce.

10. W radościm Go porodziła,
smutku żadnegom nie miała,
a teraz wszystkie boleści
dręczą mnie dziś bez litości.
Obymże ja to mogła mieć,
żebym mogła teraz umrzeć.

11. Byś mi, Synu, nisko wisiał,
wżdybyś ze mnie choć pomoc miał,
głowę bym Twoją podparła,
Krew zsiadłą z lica otarła;
ale Cię nie mogę dosiąc,
Tobie, Synu, nic dopomóc.

12. Anielskie się słowa mienią,
Symeonowe się pełnią;
anioł rzekł: Pełnaś miłości,
a jam dziś pełna gorzkości.
Symeon mi to powiedział,
iż me serce miecz przebóść miał.

13. Ni ja ojca, matki, brata,
ni żadnego przyjaciela,
skądże pocieszenie mam mieć?
Wolałabym stokroć umrzeć,
niż widzieć żołnierza złego,
co przebił bok Syna mego.

14. Matki, co synaczki macie,
jako się w nich wy kochacie,
kiedy wam z nich jeden umrze,
ciężki ból ma serce wasze;
cóż ja, com miała jednego,
już nie mogę mieć inszego.

15. O niestetyż, miły Panie,
toć nie małe rozłączenie;
przedtem było miłowanie,
a teraz ciężkie wzdychanie.
Czemuż, Boże Ojcze, nie dbasz,
o Synaczka pieczy nie masz?”

16. Którzy tej Pannie służycie,
smutki Jej rozmyśliwajcie,
jako często omdlewała,
często na ziemię padała.
Przez te smutki, któreś miała,
uprośże nam wieczną chwałę.

Siedlecki wyd. Jubileuszowe


1. Krzyzu Święty, nade wszystko
drzewo przenajszlachetniejsze!
W żadnym lesie takie nie jest,
jedno na którem sam Bóg jest.
Słodkie drzewo, słodkie gwoździe,
rozkoszny owoc nosiło.

2. Skłoń gałązki, drzewo święte,
ulżyj członkom tak rozpiętym,
odmień teraz oną srogość,
którąś miało z przyrodzenia,
spuść lekkuchno i cichuchno
ciało Króla Niebieskiego.

3. Tyś samo było dostojne
nosić światowe Zbawienie,
przez cię przewóz jest naprawion
światu, który był zagubion,
który święta Krew polała,
co z Baranka wypłynęła.

4. W jasełkach leżąc, gdy płakał,
już tam był wszystko oglądał,
iż tak haniebnie umrzeć miał,
gdy wszystek świat odkupić chciał.
W on czas między zwierzętami,
a teraz między łotrami.

5. Niesłychanać to jest dobroć
za kogo na krzyżu umrzeć!
Któż to może dziś wykonać?
Za kogo swoją duszę dać?
Sam to Pan Jezus wykonał,
bo nas wiernie umiłował.

6. Nędzne by to serce było,
co by dziś nie zapłakało,
widząc Stworzyciela swego
na krzyżu zawieszonego,
na słońcu upieczonego
Baranka wielkanocnego.

7. Maryja Matka patrzała,
na członki, co powijała,
a powiwszy całowała,
z tego wielką radość miała.
Teraz je widzi sczerniałe,
żyły, stawy w Nim porwane.

8. Nie był taki, ani będzie
żadnemu smutek na świecie,
jaki czysta Panna miała
w on czas, kiedy narzekała:
„Nędzna ja sierota dzisiaj,
do kogóż się ja skłonić mam?

9. Jednegom Synaczka miała,
com Go z nieba być poznała,
i Tegom już postradała,
jednom sama się została.
Ciężki ból cierpi me serce,
od żalu mi się rozsieść chce.

10. W radościm Go porodziła,
smutku żadnego nie miała,
a teraz wszystkie boleści
dręczą mię dziś bez litości.
Obymże ja to mogła mieć,
żebym mogła teraz umrzeć.

11. Byś mi, Synu, nisko wisiał,
wżdybyś z mnie jaką pomoc miał,
głowę bym Twoją podparła,
Krew zsiadłą z lica otarła;
ale Cię nie mogę dosiąc,
Tobie, Synu, nic dopomóc.

12. Anielskie się słowa mienią,
Symeonowe się pełnią;
on mówił: Pełnaś miłości,
a jam dziś pełna gorzkości.
Symeon mi to powiedział,
iż me serce miecz przebóść miał.

13. Ni ja ojca, matki, brata,
ni żadnego przyjaciela,
skądże pocieszenie mam mieć?
Wolałabym stokroć umrzeć,
niż widzieć żołnierza złego,
co przebił bok Syna mego.

14. Matki, co synaczki macie,
jako się w nich wy kochacie,
kiedy wam z nich jeden umrze,
ciężki ból ma wasze serce;
cóż ja, com miała jednego,
już nie będę mieć inszego.

15. O niestetyż, miły Panie,
toć nie małe rozłączenie;
przedtem było miłowanie,
a teraz ciężkie wzdychanie.
Czemuż, Boże Ojcze, nie dbasz,
o Synaczku pieczy nie masz?”

16. Którzy tej Pannie służycie,
smutki Jej rozmyśliwajcie,
jako często omdlewała,
często na ziemię padała.
Przez te smutki, któreś miała,
uprośże nam wieczną chwałę.

Exsultate Deo


1. Krzyzu Święty, nade wszystko
drzewo przenajszlachetniejsze!
W żadnym lesie takie nie jest,
jedno na którym sam Bóg jest.
Słodkie drzewo, słodkie gwoździe,
rozkoszny owoc nosiło.

2. Skłoń gałązki, drzewo święte,
ulżyj członkom tak rozpiętym,
odmień teraz oną srogość,
którąś miało z przyrodzenia,
spuść lekkuchno i cichuchno
ciało Króla Niebieskiego.

3. Tyś samo było dostojne
nosić światowe Zbawienie,
przez cię przewóz jest naprawion
światu, który był zagubion,
który święta Krew polała,
co z Baranka wypływała.

4. Niesłychanać to jest dobroć
za kogo na krzyżu umrzeć!
Któż to może dzisiaj zdziałać?
Za kogo swoją duszę dać?
Sam to Pan Jezus wykonał,
bo nas wiernie umiłował.

Abba-Ojcze


1. Krzyzu Święty, nade wszystko
drzewo przenajszlachetniejsze!
W żadnym lesie takie nie jest,
jedno na którym sam Bóg jest.
Słodkie drzewo, słodkie gwoździe,
rozkoszny owoc nosiło.

2. Skłoń gałązki, drzewo święte,
ulżyj członkom tak rozpiętym,
odmień teraz oną srogość,
którąś miało z urodzenia,
spuść lekkuchno i cichuchno
ciało Króla Niebieskiego.

3. Tyś samo było dostojne
nosić światowe Zbawienie,
przez cię przewóz jest naprawion
światu, który był zagubion,
który święta Krew polała,
co z Baranka wypływała.

4. Niesłychana to jest dobroć
za kogo na krzyżu umrzeć!
Któż to może dzisiaj zdziałać?
Za kogo swoją duszę dać?
Sam to Pan Jezus wykonał,
bo nas wiernie umiłował.

Informacje dodatkowe

Melodię podaję za wydaniem XLI Siedleckiego, w wydaniach starszych jest o cały ton wyżej. Drugi głos pochodzi z wydania Jubileuszowego z 1928 roku.

Pamiętaj, człowiecze, na Jezusa

Melodia

mel. Pieśni o Męce Pańskiej


Śpiewnik kalwaryjski, o. Augustyn Chadam OFM, Kalwaria Zebrzydowska, Wyd. II – 1984 r.:
https://spiewnik.katolicy.net/index.php?topic=653.0
Melodię przetransponowałam z e-moll do c-moll.


mel. R. Gillar, Zbiór Melodyj


Richard Gillar Zbiór melodyj do użytku kościelnego i prywatnego
https://www.dsorzeszow.pl/files/Nuty/Pamiętaj_człowiecze_na_Jezusa_(R._Gillar).pdf


Tekst

Śpiewnik kalwaryjski


1. Pamiętaj, człowiecze, na Jezusa,
jak drogo kupiona twoja dusza.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

2. Pamiętaj, człowiecze, gdym w Ogrojcu
modlił się za ciebie Memu Ojcu.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

3. Pamiętaj, człowiecze, gdy w łańcuchy
związali Me Ciało jak złe duchy.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

4. Kiedy Mnie z Ogrojca prowadzili,
jak szaleni w rzekę Mnie wrzucili.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

5. Wiedli Mnie do sądu aż do miasta,
szarpała i tłukła Mnie hałastra.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

6. Kiedy Mi już na śmierć dekret dali,
wtrącili w piwnicę, bić kazali.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

7. Gdybyś ty, człowiecze, o tym wiedział,
ilem Ja za ciebie biczów zebrał.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

8. Pamiętaj, człowiecze, na Me rany,
jak straszniem za ciebie katowany.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

9. Pamiętaj, człowiecze, na koronę,
ilem Ja ucierpiał w każdą stronę.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

10. Pamiętaj, człowiecze, gdym krzyż nosił,
ilem Ja za tobą Ojca prosił.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

11. Kiedy Mnie już na krzyż przybijali,
żółcią Mnie poili, obrażali.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

12. Pamiętaj, człowiecze, gdym już wisiał,
w okrutnych boleściach ducha oddał.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.

13. Gdy będziemy konać, mój Jezusie,
przybądź wraz z Maryją po mą duszę.

Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój.
Przez Twe rany i boleści
racz zostać z Maryją przy mej śmierci.


Zupełny śpiewnik i książka do nabożeństwa


1. Pamiętaj człowiecze na Jezusa,
jak drogo kupiona twoja dusza.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

2. Pamiętaj człowiecze, gdy w Ogrójcu,
modliłem się za cię memu Ojcu.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

3. Pamiętaj człowiecze, gdy w łańcuchy,
krępują me ciało jako złe duchy.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

4. Kiedy Mię z Ogrójca prowadzili,
zrzucili Mię w rzekę jak wściekli.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

5. Wiodą Mnie już na sąd aż do miasta,
szarpie Mnie i tłucze zła hałastra.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

6. Kiedy Mi dekret na śmierć czytali,
rzucili w piwnicę, bić Mię dali.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

7. Gdybyś ty człowiecze to wiedzieć miał
wielem Ja w piwnicy za cię cierpiał.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

8. Pamiętaj człowiecze na te rany,
wielem za ciebie był katowany.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

9. Pamiętaj człowiecze na koronę,
wielem Ja ucierpiał w wszystkie strony.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

10. Pamiętaj człowiecze gdym krzyż nosił,
wielem Ja za ciebie Ojca prosił.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

11. Kiedy Mię już na krzyż przybijali,
żółcią Mię poili, będąc nagi.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

12. Pamiętaj człowiecze, gdym już wisiał,
we wielkich boleściach ducham oddał.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.

13. Gdy będziemy konać, mój Jezusie,
przyjdźże Ty z Maryą po mą duszę.

Ref. Ach, Jezus mój, ach Jezus mój,
gdy będę w ciężkościach sam przy mnie stój;
przez Twe rany i boleści,
racz zostać z Maryą przy mej śmierci.


Tryumfuj niebo z gościa tak zacnego

Melodia

Siedlecki wyd. XXXV


Ks. Jan Siedlecki Śpiewnik kościelny, wydanie XXXV:
tekst: XVIII w. – (Mioduszewski M. M., Śpiewnik kościelny)
Melodię podaję za wydaniem XXXV Siedleckiego, w wydaniach nowszych pieśni tej nie ma. Drugi głos (po niewielkich modyfikacjach wymuszonych różnicami w melodii) podaję za wydaniem Jubileuszowym z 1928 roku.


Siedlecki wyd. Jubileuszowe


Ks. Jan Siedlecki Śpiewnik kościelny, wydanie Jubileuszowe z 1928 roku:
tekst: XVIII w. – (Mioduszewski M. M., Śpiewnik kościelny)
Melodię podaję za wydaniem Jubileuszowym z 1928 roku, w wydaniu XXXV jest trochę inna wersja melodyczna, a w wydaniach nowszych pieśni tej nie ma wcale..


Tekst

Siedlecki wyd. XXXV


1. Tryumfuj niebo z gościa tak zacnego,
że w poczet świętych liczysz Antoniego.
Po wszystkim świecie niech słynie nowina,
iż grzesznym dana pociecha jedyna.

2. Piastunie wdzięczny Jezusa miłego,
i opiekunie człowieka biednego,
po wszystkie wieki i w najdalsze strony,
Antoni święty! Bądź błogosławiony.

3. Żaden nie bywa w potrzebie wzgardzonym,
jeśli pokłada nadzieję w Antonim:
choremu zdrowie mocen jest przywrócić,
osłodzić bóle i cierpienie skrócić.

4. W okowach więźnie i co desperują,
starzy i młodzi, wszyscy pomoc czują:
rzeczy stracone ty ludziom znajdujesz,
wszystkich na równi w opiekę przyjmujesz.

5. Gdyżeś takową łaską obdarzony,
módl się za nami, o święty Antoni!
Zjednaj przy śmierci Jezusa miłego,
Dawcę radości i szczęścia wiecznego.

Siedlecki wyd. Jubileuszowe


1. Tryumfuj niebo z gościa tak zacnego,
że w poczet świętych liczysz Antoniego.
Po wszystkiem świecie niech słynie nowina,
iż grzesznym dana pociecha jedyna.

2. Piastunie wdzięczny Jezusa miłego,
śliczny kwiateczku ogrodu rajskiego,
po wszystkie wieki i w najdalsze strony,
Antoni święty! Bądź błogosławiony.

3. Żaden nie bywa w potrzebie wzgardzonym,
kto tylko kładzie nadzieję w Antonim:
niemocny, ślepy, niemy, trędowaty,
z weselem biorą zdrowie bez zapłaty.

4. W okowach więźnie i co desperują,
starzy i młodzi, wszyscy pomoc czują:
rzeczy stracone ty ludziom znajdujesz,
wszystkich na równi w opiekę przyjmujesz.

5. Gdyżeś takową łaską obdarzony,
stawaj i za nas w prośbie, o Antoni!
Zjednaj przy śmierci Jezusa miłego,
Dawcę czystości klejnotu drogiego.

Wisi na krzyżu

Melodia

Miod.


Ks. Jan Siedlecki Śpiewnik kościelny, wydanie XLI:
tekst: XVIII w. (Mioduszewski M. M., Śpiewnik kościelny)
melodia: (Mioduszewski M. M., Śpiewnik kościelny)
„Melodię przetransponowałam w stosunku do wydania XLI Siedleckiego o cały ton w dół (w wydaniach starszych pieśń jest jeszcze o ton wyżej). Drugi głos podaję za wydaniem Jubileuszowym z 1928 roku.


Klon.


Ks. Jan Siedlecki Śpiewnik kościelny, wydanie XXXIX:
tekst: XVIII w. (Mioduszewski M. M., Śpiewnik kościelny)
melodia: (Klonowski T., Szczeble do nieba)
Melodię podaję za wydaniem XXXIX Siedleckiego, w wydaniu XLI tej melodii nie ma. Przetransponowałam ją do e-moll, w śpiewniku jest w g-moll.


Tekst

Siedlecki wyd. XLI, XXXIX i XXXV


1. Wisi na krzyżu Pan, Stwórca nieba;
płakać za grzechy człowiecze potrzeba;
ach, ach, na krzyżu umiera,
Jezus oczy swe zawiera!

2. Najświętsze członki i wszystko ciało
okrutnie zbite na krzyżu wisiało.
Ach, ach, dla ciebie, człowiecze,
z boku krew Jezusa ciecze.

3. Ostrą koroną skronie zranione,
język zapiekły i usta spragnione.
Ach, ach, dla mojej swawoli
Jezus umiera i boli.

4. Woła i kona, łzy z oczu leje,
pod krzyżem Matka Bolesna truchleje.
Ach, ach, sprośne złości moje
sprawiły te niepokoje!

5. Więc się poprawię, Ty łaski dodaj.
Życia świętego dobry sposób podaj.
Ach, ach, tu kres złości moich,
przy nogach przybitych Twoich!

6. Tu z Magdaleną chcę pokutować
i za swe grzechy serdecznie żałować.
Ach, ach, zmiłuj się nade mną,
uczyń miłosierdzie ze mną!

7. Rozbrat ci, świecie, dziś wypowiadam,
z grzechów się swoich szczerze wyspowiadam.
Ach, ach, serdecznie żałuję,
bo Cię, Boże mój, miłuję!

Siedlecki wyd. Jubileuszowe


1. Wisi na krzyżu Pan, Stwórca nieba;
płakać za grzechy człowiecze potrzeba;
ach, ach, na krzyżu umiera,
Jezus oczy swe zawiera!

2. Najświętsze członki i wszystko ciało
okrutnie zbite na krzyżu wisiało.
Ach, ach, dla ciebie, człowiecze,
z boku krew Jezusa ciecze.

3. Ostrą koroną skronie zranione,
język zapiekły i usta spragnione.
Ach, ach, dla mojej swawoli
Jezus umiera i boli.

4. Woła i kona, łzy z oczów leje,
pod krzyżem Matka Bolesna truchleje.
Ach, ach, sprośne złości moje
sprawiły te niepokoje!

5. Więc się poprawię, Ty łaski dodaj.
Życia świętego sposób mi podaj.
Ach, ach, tu kres złości moich,
przy nogach przybitych Twoich!

6. Tu z Magdaleną będę pokutować
i za me grzechy serdecznie żałować.
Ach, ach, zlituj się nade mną,
uczyń miłosierdzie ze mną!

7. Rozbrat, obłudny świecie, wypowiadam,
grzechów się moich szczerze wyspowiadam.
Ach, ach, serdecznie żałuję,
bo Cię, Boże mój, miłuję!

Śpiewnik karmelitański
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.