Alleluja! Biją dzwony

Melodia

Ks. Jan Siedlecki Śpiewnik kościelny, wydanie XLI
tekst: (Rączkowski F., Wielbij duszo moja Pana)
melodia: ks. Z. Piasecki (Rączkowski F., Wielbij duszo moja Pana)
Melodię przetransponowałam do G-dur, w wydaniu XLI Siedleckiego jest w A-dur, w wydaniu XXXIX i wcześniejszych w B-dur. W wydaniu XXXIX i starszych nie ma piątej zwrotki, a w wydaniu Jubileuszowym z 1928 roku w ogóle nie ma tej pieśni.


Tekst

Siedlecki wyd. XLI


1. Alleluja! Biją dzwony,
głosząc w świata wszystkie strony,
że zmartwychwstał Pan.

Ref. Alleluja, alleluja, alleluja.

2. Biją długo i radośnie,
że aż w piersiach serce rośnie,
tryumf prawdzie dan.

Ref. Alleluja, alleluja, alleluja.

3. W majestacie Boskiej chwały
idzie Chrystus Zmartwychwstały
między uczniów swych.

Ref. Alleluja, alleluja, alleluja.

4. Dzień wesoły nam dziś nastał,
Pan po męce zmartwychpowstał,
płynie pieśni ton:

Ref. Alleluja, alleluja, alleluja.

5. Każda dusza rozśpiewana
wielbi głośno swego Pana,
a wtóruje dzwon!

Ref. Alleluja, alleluja, alleluja.

Siedlecki wyd. XXXIX i XXXV


1. Alleluja! Biją dzwony,
głosząc w świata wszystkie strony,
że zmartwychwstał Pan.

Ref. Alleluja, alleluja, alleluja.

2. Biją długo i radośnie,
że aż w piersiach serce rośnie,
triumf prawdzie dan.

Ref. Alleluja, alleluja, alleluja.

3. W majestacie Boskiej chwały
idzie Chrystus Zmartwychwstały
między uczniów swych.

Ref. Alleluja, alleluja, alleluja.

4. Dzień wesoły nam dziś nastał,
Pan po męce zmartwychpowstał,
płynie pieśni ton:

Ref. Alleluja, alleluja, alleluja.

Jezu drogi, Tyś miłością

Melodia

Siedlecki XLI


Ks. Jan Siedlecki Śpiewnik kościelny, wydanie XLI:
tekst: (Siedlecki J., Śpiewnik kościelny, 1973)
melodia: (Siedlecki J., Śpiewnik kościelny, 1973)


Siedlecki XXXIX


Ks. Jan Siedlecki Śpiewnik kościelny, wydanie XXXIX:
tekst: (Siedlecki J., Śpiewnik kościelny, 1973)
melodia: (Siedlecki J., Śpiewnik kościelny, 1973)


Droga do nieba


Droga do nieba. Katolicki modlitewnik i śpiewnik, Opole 2020:
tekst: (Siedlecki J., Śpiewnik kościelny, 1973)
melodia: (Hoppe K., Chorał/Chorał do modlitewników śląskich, R. Rak)


Tekst

Siedlecki


1. Jezu drogi, Tyś miłością, przyjdź, daj siebie nam!
Duszy mojej Tyś ufnością, króluj w niej Ty sam!

Ref. Jezu, Jezu, przyjdź do duszy mej.
Obdarz ją łaskami Twymi i bądź Królem jej.

2. Choć mnie brudzą grzechu cienie, Ty mi siebie daj,
duszę moją łaski tchnieniem przemień w cichy raj.

Ref. Jezu, Jezu, przyjdź do duszy mej.
Obdarz ją łaskami Twymi i bądź Królem jej.

3. Dodaj siły w życia znoju, usuń zwątpień noc
i zachowaj nas w pokoju, sercom daj Twą moc.

Ref. Jezu, Jezu, przyjdź do duszy mej.
Obdarz ją łaskami Twymi i bądź Królem jej.

Droga do nieba


1. Jezu drogi, Tyś miłością, przyjdź, daj siebie nam!
Duszy mojej Tyś ufnością, króluj w niej Ty sam!

Ref. Jezu, Jezu, przyjdź do duszy mej.
Obdarz ją łaskami Twymi i bądź Królem jej.

2. Choć mnie brudzą grzechu cienie, Ty mi siebie daj,
duszę moją łaski tchnieniem przemień w cichy raj.

Ref. Jezu, Jezu, przyjdź do duszy mej.
Obdarz ją łaskami Twymi i bądź Królem jej.

3. Dodaj siły w życia znoju, usuń zwątpień moc
i zachowaj nas w pokoju, sercom daj Twą moc.

Ref. Jezu, Jezu, przyjdź do duszy mej.
Obdarz ją łaskami Twymi i bądź Królem jej.

Abba-Ojcze


1. Jezu drogi, Tyś miłością, przyjdź, daj siebie nam!
Duszy mojej Tyś ufnością, króluj w niej Ty sam!

Ref. Jezu, Jezu, przyjdź do duszy mej.
Obdarz ją łaskami swymi i bądź Królem jej.

2. Choć mnie brudzą grzechu cienie, Ty mi siebie daj,
duszę moją łaski tchnieniem przemień w cichy raj.

Ref. Jezu, Jezu, przyjdź do duszy mej.
Obdarz ją łaskami swymi i bądź Królem jej.

3. Daj mi siły w życia boju, usuń zwątpień noc
i zachowaj nas w pokoju, sercom daj swą moc.

Ref. Jezu, Jezu, przyjdź do duszy mej.
Obdarz ją łaskami swymi i bądź Królem jej.

Informacje dodatkowe

Pieśń podaję za wydaniem XLI Siedleckiego, w F-dur, w wydaniach starszych jest w G-dur, a w wydaniu Jubileuszowym z 1928 roku wcale jej nie ma. W wydaniu XXXV jest ta sama wersja co w wydaniu XLI.

Józefie, stajenki nie szukaj

Melodia

Tekst

www.giszowiec.org


1. Józefie, stajenki nie szukaj
i do gospody nie pukaj,
z Maryją do nas przyjdź.

Ref. Przynieście ze sobą Dziecinę,
jest miejsce w naszej rodzinie.
Dla Boga u nas zawsze otwarte drzwi.

2. W tym mieście nie szukaj schronienia,
nie znajdziesz tam wybawienia,
z Maryją do nas przyjdź.

Ref. Przynieście ze sobą Dziecinę,
jest miejsce w naszej rodzinie.
Dla Boga u nas zawsze otwarte drzwi.

3. Prosimy do domu swojego
Rodzinę Syna Bożego,
On pokój światu da!

Ref. Narodzi się w lichej stajence,
na radość świętej Panience,
On zbawi ludzkość oraz cały ten świat.

msus.kylos.pl


1. Józefie, stajenki nie szukaj
i do gospody nie pukaj,
z Maryją do nas przyjdź.

Ref. Przynieście ze sobą Dziecinę,
jest miejsce w każdej rodzinie.
Dla Boga u nas zawsze otwarte drzwi.

2. W tym mieście nie szukaj schronienia,
nie znajdziesz tam wybawienia,
z Maryją do nas przyjdź.

Ref. Przynieście ze sobą Dziecinę,
jest miejsce w każdej rodzinie.
Dla Boga u nas zawsze otwarte drzwi.

3. Wprosimy do domu swojego
Rodzinę Syna Bożego,
On pokój światu da!

Ref. Narodzi się w lichej stajence,
na radość świętej Panience,
On zbawi ludzkość oraz cały ten świat.

Józefie, synu Dawida, nie bój się

Melodia

https://plyta.karmel.elk.pl/2021/piosenki/9-piosenki/376-07-jozefie-synu-dawida-p.html
tekst: s. Agnieszka Brzozowska OCD
melodia: s. Agnieszka Brzozowska OCD
Zapis nutowy podaję z pewnymi modyfikacjami ułatwiającymi odczyt.


Tekst

Ref. Józefie, synu Dawida,
nie bój się wziąć do siebie Maryi,
bowiem z Ducha Świętego Tajemnica poczęta,
w świętym łonie Dziewicy zamknięta.

1. Powierniku Tajemnicy od wieków ukrytej,
zjednoczony z wiarą Świętej Dziewicy,
w Bożej Woli życie czytający na nowo,
ty, którego ocaliło Słowo.

Ref. Józefie, synu Dawida,
nie bój się wziąć do siebie Maryi,
bowiem z Ducha Świętego Tajemnica poczęta,
w świętym łonie Dziewicy zamknięta.

2. Przeczysty Małżonku Najczystszej z Niewiast,
Stróżu rodzinnego sanktuarium,
ojcostwo Boga czytający na nowo,
ty, którego ocaliło Słowo.

Ref. Józefie, synu Dawida,
nie bój się wziąć do siebie Maryi,
bowiem z Ducha Świętego Tajemnica poczęta,
w świętym łonie Dziewicy zamknięta.

Józefie, wsłuchany w milczenie Maryi (Wsłuchani)

Melodia

Powiernik tajemnic Boga. Karmelitański śpiewnik liturgiczny, Flos Carmeli, Poznań 2021
tekst: s. Miriam od Ducha Świętego
melodia: Jakub Tomalak


Tekst

Józefie, wsłuchany w milczenie Maryi,
Maryjo, wsłuchana w bicie Serca Syna,
Jezu, wsłuchany w wolę Ojca,
nauczcie nas milczenia, wypełnionego czułością Ojca,
nauczcie nas milczenia, wypełnionego czułością Ojca.

Króla wznoszą się znamiona

Melodia

Siedlecki wyd. XLI, XXXIX i Jubileuszowe


Ks. Jan Siedlecki Śpiewnik kościelny, wydanie XLI:
tekst: Vexilla Regis, B. Fortunatus, VI w.
tłumaczenie: ks. abp P. Mańkowski, 1919 r. (Siedlecki J., Śpiewnik kościelny, 1928)
melodia: ks. A. Odrobina CM (Siedlecki J., Śpiewnik kościelny, 1928)
Pieśń podaję za wydaniem XLI Siedleckiego w tonacji d-moll, w wydaniach starszych jest w e-moll. Drugi głos podaję za wydaniem XXXV, w tym wydaniu znajduje się inna wersja rytmiczna, ale w wydaniach starszych jest taka sama jak w wydaniu XLI.


Siedlecki wyd. XXXV


Ks. Jan Siedlecki Śpiewnik kościelny, wydanie XXXV:
tekst: Vexilla Regis, B. Fortunatus, VI w.
tłumaczenie: ks. abp P. Mańkowski, 1919 r. (Siedlecki J., Śpiewnik kościelny, 1928)
melodia: ks. A. Odrobina CM (Siedlecki J., Śpiewnik kościelny, 1928)
Ta wersja melodyczna pochodzi z wydania XXXV, w tym wydaniu znajduje się inna wersja rytmiczna, ale w wydaniach starszych jest taka sama jak w wydaniu XLI. Melodię przetransponowałam do d-moll, w śpiewniku jest w e-moll.


Exsultate Deo


Exsultate Deo. Śpiewnik mszalny
tekst: Vexilla Regis, B. Fortunatus, VI w.
tłumaczenie: ks. abp P. Mańkowski, 1919 r. (Siedlecki J., Śpiewnik kościelny, 1928)
melodia: ks. A. Odrobina CM (Siedlecki J., Śpiewnik kościelny, 1928)
Melodię przetransponowałam do d-moll, w śpiewniku jest w e-moll. Drugi głos podaję za wydaniem XXXV Siedleckiego.


Tekst

Siedlecki wyd. XLI, XXXIX i XXXV


1. Króla wznoszą się znamiona,
tajemnica krzyża błyska,
na nim Życie śmiercią kona,
lecz z tej śmierci życie tryska.

2. Poranione ostrzem srogim
włóczni, co Mu bok przeszywa,
aby nas pojednać z Bogiem,
krwią i wodą hojnie spływa.

3. Już się spełnia wieczne słowo
pieśni, co ją Dawid śpiewa,
głośną na świat cały mową,
oto Bóg królował z drzewa.

4. Drzewo piękne i świetlane,
zdobne w cną purpurę Króla,
z dostojnego pnia wybrane,
święte członki niech otula.

5. O szczęśliwe, bo ramiony
dzierżąc, waży Boskie Ciało,
okup świata zawieszony
i łup piekłu odebrało.

6. Krzyżu, bądźże pozdrowiony,
o nadziejo ty jedyna!
Dobrym łaski pomnóż plony,
z grzesznych niech się zmyje wina.

7. Trójco, źródłem coś żywota,
Ciebie świat niech sławi cały,
przez Krzyż Święty otwórz wrota
do zwycięstwa i do chwały!

Siedlecki wyd. Jubileuszowe


1. Króla wznoszą się znamiona,
tajemnica krzyża błyska,
na nim Życie śmiercią kona,
lecz z tej śmierci życie tryska.

2. Poranione ostrzem srogiem
włóczni, co Mu bok przeszywa,
aby nas pojednać z Bogiem,
krwią i wodą hojnie spływa.

3. Już się spełnia wieczne słowo
pieśni, co ją Dawid śpiewa,
głośną na świat cały mową,
oto Bóg królował z drzewa.

4. Drzewo piękne i świetlane,
zdobne w cną purpurę Króla,
z dostojnego pnia wybrane,
święte członki niech otula.

5. O szczęśliwe, bo ramiony
dzierżąc, waży Boskie Ciało,
okup świata zawieszony
i łup piekłu odebrało.

6. Krzyżu, bądźże pozdrowiony,
o nadziejo ty jedyna!
Dobrym łaski pomnóż plony,
z grzesznych niech się zmyje wina.

7. Ciebie, Trójco, coś żywota,
źródłem, świat niech sławi cały,
przez Krzyż Święty otwórz wrota
do zwycięstwa i do chwały!

Abba-Ojcze


1. Króla wznoszą się ramiona,
tajemnica krzyża błyska,
na nim Życie śmiercią kona,
lecz z tej śmierci życie tryska.

2. Poranione ostrzem srogim
włóczni, co Mu bok przeszywa,
aby nas pojednać z Bogiem,
krwią i wodą hojnie spływa.

3. Już się spełnia wieczne słowo
pieśni, co ją Dawid śpiewa,
głośną na świat cały mową,
oto Bóg królował z drzewa.

4. Drzewo piękne i świetlane,
zdobne w cną purpurę Króla,
z dostojnego pnia wybrane,
święte członki niech otula.

5. O szczęśliwe, bo ramiony
dzierżąc, waży Boskie Ciało,
okup świata zawieszony
i łup piekłu odebrało.

6. Krzyżu, bądźże pozdrowiony,
o nadziejo ty jedyna!
Dobrym łaski przymnóż plony,
z grzesznych niech się zmyje wina.

7. Trójco, źródłem coś żywota,
Ciebie świat niech sławi cały,
przez Krzyż Święty otwórz wrota
do zwycięstwa i do chwały!

Krzyżu Święty, nade wszystko

Melodia

Ks. Jan Siedlecki Śpiewnik kościelny, wydanie XLI:
tekst: Crux fidelis, XVI w. (Mioduszewski M. M., Śpiewnik kościelny)
melodia: Crux fidelis, XVI w. (Mioduszewski M. M., Śpiewnik kościelny)
4 pierwsze zwrotki są tłumaczeniem fragmenyu hymnu V. Fortunaty, VI w. Pandge, lingua, gloriosi Lauream (proelium) certaminis.


Tekst

Wersja łączona


1. Krzyzu Święty, nade wszystko
drzewo przenajszlachetniejsze!
W żadnym lesie takie nie jest,
jedno na którym sam Bóg jest.
Słodkie drzewo, słodkie gwoździe,
rozkoszny owoc nosiło.

2. Skłoń gałązki, drzewo święte,
ulżyj członkom tak rozpiętym,
odmień teraz oną srogość,
którąś miało z urodzenia,
spuść lekkuchno i cichuchno
ciało Króla Niebieskiego.

3. Tyś samo było dostojne
nosić światowe Zbawienie,
przez cię przewóz jest naprawion
światu, który był zagubion,
który święta Krew polała,
co z Baranka wypływała.

4. W jasełkach leżąc, gdy płakał,
już tam był wszystko oglądał,
iż tak haniebnie umrzeć miał,
gdy wszystek świat odkupić chciał.
W on czas między zwierzętami,
a teraz między łotrami.

5. Niesłychanać to jest dobroć
za kogo na krzyżu umrzeć!
Któż to może dzisiaj zdziałać?
Za kogo swoją duszę dać?
Sam to Pan Jezus wykonał,
bo nas wiernie umiłował.

6. Nędzne by to serce było,
co by dziś nie zapłakało,
widząc Stworzyciela swego
na krzyżu zawieszonego,
na słońcu upieczonego
Baranka wielkanocnego.

7. Maryja Matka patrzała,
na członki, co powijała,
powijając całowała,
z tego wielką radość miała.
Teraz je widzi sczerniałe,
żyły, stawy w Nim porwane.

8. Nie był taki, ani będzie
żadnemu smutek na świecie,
jaki czysta Panna miała
w on czas, kiedy narzekała:
„Nędzna ja sierota dzisiaj,
do kogóż ja się skłonić mam?

9. Jednegom Synaczka miała,
com Go z nieba być poznała,
i Tegom już postradała,
jednom sama się została.
Ciężki ból cierpi me serce,
od żalu mi się rozpaść chce.

10. W radościm Go porodziła,
smutku żadnegom nie miała,
a teraz wszystkie boleści
dręczą mnie dziś bez litości.
Obymże ja to mogła mieć,
żebym mogła teraz umrzeć.

11. Byś mi, Synu, nisko wisiał,
wżdybyś ze mnie choć pomoc miał,
głowę bym Twoją podparła,
Krew zsiadłą z lica otarła;
ale Cię nie mogę dosiąc,
Tobie, Synu, nic dopomóc.

12. Anielskie się słowa mienią,
Symeonowe się pełnią;
anioł rzekł: Pełnaś miłości,
a jam dziś pełna gorzkości.
Symeon mi to powiedział,
iż me serce miecz przebóść miał.

13. Ni ja ojca, matki, brata,
ni żadnego przyjaciela,
skądże pocieszenie mam mieć?
Wolałabym stokroć umrzeć,
niż widzieć żołnierza złego,
co przebił bok Syna mego.

14. Matki, co synaczki macie,
jako się w nich wy kochacie,
kiedy wam z nich jeden umrze,
ciężki ból ma serce wasze;
cóż ja, com miała jednego,
już nie mogę mieć inszego.

15. O niestetyż, miły Panie,
toć nie małe rozłączenie;
przedtem było miłowanie,
a teraz ciężkie wzdychanie.
Czemuż, Boże Ojcze, nie dbasz,
o Synaczka pieczy nie masz?”

16. Którzy tej Pannie służycie,
smutki Jej rozmyśliwajcie,
jako często omdlewała,
często na ziemię padała.
Przez te smutki, któreś miała,
uprośże nam wieczną chwałę.

Siedlecki wyd. XLI


1. Krzyzu Święty, nade wszystko
drzewo przenajszlachetniejsze!
W żadnym lesie takie nie jest,
jedno na którym sam Bóg jest.
Słodkie drzewo, słodkie gwoździe,
rozkoszny owoc nosiło.

2. Skłoń gałązki, drzewo święte,
ulżyj członkom tak rozpiętym,
odmień teraz oną srogość,
którąś miało z urodzenia,
spuść lekkuchno i cichuchno
ciało Króla Niebieskiego.

3. Tyś samo było dostojne
nosić światowe Zbawienie,
przez cię przewóz jest naprawion
światu, który był zagubion,
który święta Krew polała,
co z Baranka wypływała.

4. W jasełkach leżąc, gdy płakał,
już tam był wszystko oglądał,
iż tak haniebnie umrzeć miał,
gdy wszystek świat odkupić chciał.
W on czas między zwierzętami,
a teraz między łotrami.

5. Niesłychanać to jest dobroć
za kogo na krzyżu umrzeć!
Któż to może dzisiaj zdziałać?
Za kogo swoją duszę dać?
Sam to Pan Jezus wykonał,
bo nas wiernie umiłował.

6. Nędzne by to serce było,
co by dziś nie zapłakało,
widząc Stworzyciela swego
na krzyżu zawieszonego,
na słońcu upieczonego
Baranka wielkanocnego.

Siedlecki wyd. XXXIX i XXXV


1. Krzyzu Święty, nade wszystko
drzewo przenajszlachetniejsze!
W żadnym lesie takie nie jest,
jedno na którym sam Bóg jest.
Słodkie drzewo, słodkie gwoździe,
rozkoszny owoc nosiło.

2. Skłoń gałązki, drzewo święte,
ulżyj członkom tak rozpiętym,
odmień teraz oną srogość,
którąś miało z urodzenia,
spuść lekkuchno i cichuchno
ciało Króla Niebieskiego.

3. Tyś samo było dostojne
nosić światowe Zbawienie,
przez cię przewóz jest naprawion
światu, który był zagubion,
który święta Krew polała,
co z Baranka wypływała.

4. W jasełkach leżąc, gdy płakał,
już tam był wszystko oglądał,
iż tak haniebnie umrzeć miał,
gdy wszystek świat odkupić chciał.
W on czas między zwierzętami,
a teraz między łotrami.

5. Niesłychanać to jest dobroć
za kogo na krzyżu umrzeć!
Któż to może dzisiaj zdziałać?
Za kogo swoją duszę dać?
Sam to Pan Jezus wykonał,
bo nas wiernie umiłował.

6. Nędzne by to serce było,
co by dziś nie zapłakało,
widząc Stworzyciela swego
na krzyżu zawieszonego,
na słońcu upieczonego
Baranka wielkanocnego.

7. Maryja Matka patrzała,
na członki, co powijała,
powijając całowała,
z tego wielką radość miała.
Teraz je widzi sczerniałe,
żyły, stawy w Nim porwane.

8. Nie był taki, ani będzie
żadnemu smutek na świecie,
jaki czysta Panna miała
w on czas, kiedy narzekała:
„Nędzna ja sierota dzisiaj,
do kogóż ja się skłonić mam?

9. Jednegom Synaczka miała,
com Go z nieba być poznała,
i Tegom już postradała,
jednom sama się została.
Ciężki ból cierpi me serce,
od żalu mi się rozpaść chce.

10. W radościm Go porodziła,
smutku żadnegom nie miała,
a teraz wszystkie boleści
dręczą mnie dziś bez litości.
Obymże ja to mogła mieć,
żebym mogła teraz umrzeć.

11. Byś mi, Synu, nisko wisiał,
wżdybyś ze mnie choć pomoc miał,
głowę bym Twoją podparła,
Krew zsiadłą z lica otarła;
ale Cię nie mogę dosiąc,
Tobie, Synu, nic dopomóc.

12. Anielskie się słowa mienią,
Symeonowe się pełnią;
anioł rzekł: Pełnaś miłości,
a jam dziś pełna gorzkości.
Symeon mi to powiedział,
iż me serce miecz przebóść miał.

13. Ni ja ojca, matki, brata,
ni żadnego przyjaciela,
skądże pocieszenie mam mieć?
Wolałabym stokroć umrzeć,
niż widzieć żołnierza złego,
co przebił bok Syna mego.

14. Matki, co synaczki macie,
jako się w nich wy kochacie,
kiedy wam z nich jeden umrze,
ciężki ból ma serce wasze;
cóż ja, com miała jednego,
już nie mogę mieć inszego.

15. O niestetyż, miły Panie,
toć nie małe rozłączenie;
przedtem było miłowanie,
a teraz ciężkie wzdychanie.
Czemuż, Boże Ojcze, nie dbasz,
o Synaczka pieczy nie masz?”

16. Którzy tej Pannie służycie,
smutki Jej rozmyśliwajcie,
jako często omdlewała,
często na ziemię padała.
Przez te smutki, któreś miała,
uprośże nam wieczną chwałę.

Siedlecki wyd. Jubileuszowe


1. Krzyzu Święty, nade wszystko
drzewo przenajszlachetniejsze!
W żadnym lesie takie nie jest,
jedno na którem sam Bóg jest.
Słodkie drzewo, słodkie gwoździe,
rozkoszny owoc nosiło.

2. Skłoń gałązki, drzewo święte,
ulżyj członkom tak rozpiętym,
odmień teraz oną srogość,
którąś miało z przyrodzenia,
spuść lekkuchno i cichuchno
ciało Króla Niebieskiego.

3. Tyś samo było dostojne
nosić światowe Zbawienie,
przez cię przewóz jest naprawion
światu, który był zagubion,
który święta Krew polała,
co z Baranka wypłynęła.

4. W jasełkach leżąc, gdy płakał,
już tam był wszystko oglądał,
iż tak haniebnie umrzeć miał,
gdy wszystek świat odkupić chciał.
W on czas między zwierzętami,
a teraz między łotrami.

5. Niesłychanać to jest dobroć
za kogo na krzyżu umrzeć!
Któż to może dziś wykonać?
Za kogo swoją duszę dać?
Sam to Pan Jezus wykonał,
bo nas wiernie umiłował.

6. Nędzne by to serce było,
co by dziś nie zapłakało,
widząc Stworzyciela swego
na krzyżu zawieszonego,
na słońcu upieczonego
Baranka wielkanocnego.

7. Maryja Matka patrzała,
na członki, co powijała,
a powiwszy całowała,
z tego wielką radość miała.
Teraz je widzi sczerniałe,
żyły, stawy w Nim porwane.

8. Nie był taki, ani będzie
żadnemu smutek na świecie,
jaki czysta Panna miała
w on czas, kiedy narzekała:
„Nędzna ja sierota dzisiaj,
do kogóż się ja skłonić mam?

9. Jednegom Synaczka miała,
com Go z nieba być poznała,
i Tegom już postradała,
jednom sama się została.
Ciężki ból cierpi me serce,
od żalu mi się rozsieść chce.

10. W radościm Go porodziła,
smutku żadnego nie miała,
a teraz wszystkie boleści
dręczą mię dziś bez litości.
Obymże ja to mogła mieć,
żebym mogła teraz umrzeć.

11. Byś mi, Synu, nisko wisiał,
wżdybyś z mnie jaką pomoc miał,
głowę bym Twoją podparła,
Krew zsiadłą z lica otarła;
ale Cię nie mogę dosiąc,
Tobie, Synu, nic dopomóc.

12. Anielskie się słowa mienią,
Symeonowe się pełnią;
on mówił: Pełnaś miłości,
a jam dziś pełna gorzkości.
Symeon mi to powiedział,
iż me serce miecz przebóść miał.

13. Ni ja ojca, matki, brata,
ni żadnego przyjaciela,
skądże pocieszenie mam mieć?
Wolałabym stokroć umrzeć,
niż widzieć żołnierza złego,
co przebił bok Syna mego.

14. Matki, co synaczki macie,
jako się w nich wy kochacie,
kiedy wam z nich jeden umrze,
ciężki ból ma wasze serce;
cóż ja, com miała jednego,
już nie będę mieć inszego.

15. O niestetyż, miły Panie,
toć nie małe rozłączenie;
przedtem było miłowanie,
a teraz ciężkie wzdychanie.
Czemuż, Boże Ojcze, nie dbasz,
o Synaczku pieczy nie masz?”

16. Którzy tej Pannie służycie,
smutki Jej rozmyśliwajcie,
jako często omdlewała,
często na ziemię padała.
Przez te smutki, któreś miała,
uprośże nam wieczną chwałę.

Exsultate Deo


1. Krzyzu Święty, nade wszystko
drzewo przenajszlachetniejsze!
W żadnym lesie takie nie jest,
jedno na którym sam Bóg jest.
Słodkie drzewo, słodkie gwoździe,
rozkoszny owoc nosiło.

2. Skłoń gałązki, drzewo święte,
ulżyj członkom tak rozpiętym,
odmień teraz oną srogość,
którąś miało z przyrodzenia,
spuść lekkuchno i cichuchno
ciało Króla Niebieskiego.

3. Tyś samo było dostojne
nosić światowe Zbawienie,
przez cię przewóz jest naprawion
światu, który był zagubion,
który święta Krew polała,
co z Baranka wypływała.

4. Niesłychanać to jest dobroć
za kogo na krzyżu umrzeć!
Któż to może dzisiaj zdziałać?
Za kogo swoją duszę dać?
Sam to Pan Jezus wykonał,
bo nas wiernie umiłował.

Abba-Ojcze


1. Krzyzu Święty, nade wszystko
drzewo przenajszlachetniejsze!
W żadnym lesie takie nie jest,
jedno na którym sam Bóg jest.
Słodkie drzewo, słodkie gwoździe,
rozkoszny owoc nosiło.

2. Skłoń gałązki, drzewo święte,
ulżyj członkom tak rozpiętym,
odmień teraz oną srogość,
którąś miało z urodzenia,
spuść lekkuchno i cichuchno
ciało Króla Niebieskiego.

3. Tyś samo było dostojne
nosić światowe Zbawienie,
przez cię przewóz jest naprawion
światu, który był zagubion,
który święta Krew polała,
co z Baranka wypływała.

4. Niesłychana to jest dobroć
za kogo na krzyżu umrzeć!
Któż to może dzisiaj zdziałać?
Za kogo swoją duszę dać?
Sam to Pan Jezus wykonał,
bo nas wiernie umiłował.

Informacje dodatkowe

Melodię podaję za wydaniem XLI Siedleckiego, w wydaniach starszych jest o cały ton wyżej. Drugi głos pochodzi z wydania Jubileuszowego z 1928 roku.

Liczę na Ciebie, Ojcze

Melodia

Abba – Ojcze. Pieśni i piosenki religijne, zebrał i opracował ks. Hieronim Chamski
tekst: s. Magdalena CSFN
melodia: s. Magdalena CSFN


Tekst

Ref. Liczę na Ciebie, Ojcze, liczę na miłość Twą.
Liczę na Ciebie, Ojcze, na Twą ojcowską dłoń.
Liczę na Ciebie, Ojcze, liczę na każdy dzień.
Liczę na Ciebie, ufam Tobie i nie zawiodę się.
Liczę na Ciebie, ufam Tobie i nie zawiodę się.

1. Zbyt dobrze wiem, kim jestem,
pyłkiem i liściem na wietrze.
I wiem, kim jesteś Ty, wielki Boże,
więc wołam w dzień i w noc.

Ref. Liczę na Ciebie, Ojcze, liczę na miłość Twą.
Liczę na Ciebie, Ojcze, na Twą ojcowską dłoń.
Liczę na Ciebie, Ojcze, liczę na każdy dzień.
Liczę na Ciebie, ufam Tobie i nie zawiodę się.
Liczę na Ciebie, ufam Tobie i nie zawiodę się.

2. Będziemy zawsze razem,
będziemy zawsze blisko,
z Tobą, mój Panie, osiągnę wszystko,
zdobędę cały świat.

Ref. Liczę na Ciebie, Ojcze, liczę na miłość Twą.
Liczę na Ciebie, Ojcze, na Twą ojcowską dłoń.
Liczę na Ciebie, Ojcze, liczę na każdy dzień.
Liczę na Ciebie, ufam Tobie i nie zawiodę się.
Liczę na Ciebie, ufam Tobie i nie zawiodę się.

3. Chciałabym jak iskierka
świat cały sobą podpalić.
Chciałabym sercem dosięgnąć nieba,
więc wołam w dzień i w noc.

Ref. Liczę na Ciebie, Ojcze, liczę na miłość Twą.
Liczę na Ciebie, Ojcze, na Twą ojcowską dłoń.
Liczę na Ciebie, Ojcze, liczę na każdy dzień.
Liczę na Ciebie, ufam Tobie i nie zawiodę się.
Liczę na Ciebie, ufam Tobie i nie zawiodę się.

Informacje dodatkowe

Pieśń znajduje się w dziale Ewangelia w piosence.

Śpiewnik karmelitański
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.